piątek, 20 kwietnia 2007

ciemność sieci

czy w sieci jest jakiekolwiek słońce, światło? jest wiele gwiazd (15-to minutowych), ale czy one rozświetlają tę przestrzeń? w sieci panuje mrok, znaczy ciemność i po omacku wędrujemy w tym labiryncie... ale to może być przecież ekscytujące, a takich emocji pożąda wiekszość istot żywych. czy emocje są światłem? emocje są jak wiatr, który może zakręcić wiatrakiem wytwarzającym energię, która może zasilić żarówkę, ale żarówka po 15-tu minutach się przepali... nie, w sieci nie ma światła. są tylko projekcje wyobrażeń... więc dlaczego tu utknąłem? bo lubię ciemność. lubię manewrować w ciemnościach. nie szukam światła.

1 komentarz:

Pendragon pisze...

Zdecydowanie powinieneś przeczytać, gdzie dziś byłem. To coś dla takiego mistrza mroku jak Ty.