pamiętasz Przyjacielu? dawno temu wierzyliśmy w "powrót do natury". pamiętasz? słuchaliśmy nowo-romantycznej muzyki. a potem byliśmy coraz bardziej smutni. i słuchaliśmy coraz smutniejszych dźwięków, a wszystko stało się relatywne. a potem przestaliśmy być przyjaciółmi. i wszystko trafił szlag. Ty wyjechałeś daleko, a może nie (przecież to względne), a ja zagubiłem się wśród wirtualnych ścieżek. chwila, ale do kogo ja właściwie mówię (piszę)... tak, to chyba fakt, mam rozdwojenie jaźni.
wracam do źródła - do natury - wracam do siebie - do jedności - do Wolności
niedziela, 17 czerwca 2007
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)